System skrojony na miarę przestał być zakupem dla korporacji
Przez dwadzieścia lat odpowiedź na „chcę własny system” brzmiała: policz setki tysięcy złotych i pół roku. Dlatego mniejsze firmy dopasowywały się do gotowych narzędzi, nawet gdy narzędzie nie umiało tego, na czym firma zarabia. Ten rachunek się zmienił — ale nie tak, jak to sprzedaje reszta rynku, i nie w każdej pozycji.
Ta strona rozpisuje, co dokładnie potaniało, co nie potaniało wcale, i po czym poznać, że jesteś po właściwej stronie tej granicy. Robię migracje w obie strony: z gotowej platformy — WordPressa, WooCommerce, Shopify, Shopera, PrestaShop, Magento — na własny system, i z powrotem, kiedy autorski kod przerósł zespół.
Potaniało pisanie kodu, a nie budowanie systemu
To rozróżnienie decyduje o wszystkim. Kod był kiedyś największą pozycją w wycenie i to ona spadła — reszta rachunku wygląda tak jak wcześniej. Projekt, który wcześniej nie miał szans przejść przez próg opłacalności, dziś przez niego przechodzi. Projekt, który był bez sensu z innych powodów, nadal jest bez sensu.
Dlatego uczciwa wersja tego argumentu nie brzmi „własny system jest teraz tani”. Brzmi: próg opłacalności przesunął się w dół i przeszła przez niego cała warstwa firm, dla których wcześniej nie było o czym rozmawiać.
Pięć objawów, po których to widać
Cztery sytuacje, w których odradzę Ci własny system
Ta sekcja jest tu, bo jest częściej prawdziwa niż poprzednia. Jeśli rozpoznajesz się poniżej, powiem to na pierwszej rozmowie — taniej dla nas obu niż odkrycie tego w połowie projektu.
Sześć etapów, w obie strony tak samo
Platforma źródłowa i kierunek zmieniają narzędzia, nie kolejność. Wyjście z WooCommerce na własny backend, przeprowadzka ze Shopera i powrót z autorskiego systemu na WordPressa przechodzą przez te same sześć etapów — bo ryzyko zawsze siedzi w tym samym miejscu: w danych i w URL, nie w kodzie.
Migracja to nie redesign. Treść, adresy i procesy jadą jeden do jednego — od zera powstaje wyłącznie warstwa kodu. Jeśli przy okazji chcesz też zmienić wygląd i strukturę, to jest drugi projekt i wyceniam go osobno, żeby dało się je rozdzielić w razie problemów.
Wracasz do pozostałych czterech obszarów albo piszesz, co u Ciebie nie działa — formularz niżej.